iPhone 3G - więcej wrażeń
Wczoraj trafił do mnie nareszcie po trzech dniach po premierze iPhone 3G. Dobrze, że weekend miałem pracowity bo bym chyba nie wytrzymał tego oczekiwania. Przyjechały do mnie dwie sztuki czarna i biała więc miałem możliwość wyboru który kolor mi się bardziej podoba. Pierwszym naturalnym wyborem był kolor czarny jednak po dłuższej chwili zdecydowanie bardziej podoba mi się wersja biała. Telefon w bezpośrednim porównaniu z poprzednią wersją wydaje się sporo lżejszy. Moje obawy, że jest wykonany z mniejszą starannością okazały się na szczęście bezpodstawne. To kolejny produkt Apple który podoba mi się dużo bardziej na żywo niż na zdjęciach.

Pudełko jest bardzo podobne do tego w którym był dostarczony iPhone pierwszej generacji, w środku jednak brakuje o czym już wiadomo stacji dokującej, brakuje też niestety przynajmniej adaptera do stacji uniwersalnej. W porównaniu do poprzedniej wersji jest też inna ładowarka oraz … nie ma zaślepek na końcówkach kabla do podłączenia do komputera. Od zawsze kupując dowolnego iPoda kabelek do synchronizacji miał zaślepki, to już chyba przesadzona oszczędność. Pudełko jest za to bardziej ekologiczne i praktycznie brak w nim części plastikowych i znajdziemy w nim skomplikowane urządzenie jakim jest przyrząd do wyjmowania kart SIM.
Kupując iPhone’a 3G byłem przygotowany psychicznie na to, że dostanę „iCegłe” i będę mógł się na nią jednie patrzeć czekać aż zdolni programiści udostępnią światu program do aktywowania i łamania simlocka. Było to tym bardziej logiczne, że tak właśnie zachowuję się mój iPhone poprzedniej generacji z wgranym firmwarem 2.0.
Jednak po wyjęciu z pudełka podłączyłem telefon do iTunes i wielkie było moje zdziwienie, jak iTunes wykrył iPhone 3G jako iPoda i przeprowadził mnie za rączkę przez proces aktywacji urządzenia. Wszystkie okna dialogowe były wyświetlane w języku polskim poza jednym pytaniem o prace które było zadane po niemiecku. Po zakończeniu operacji urządzenie zrobiło restart i uruchomiło z ustawionym językiem polskim.
Pierwszym odruchem było włożenie karty polskiego operatora w tym przypadku była to ERA. Po wpisaniu i przyjęciu kodu PIN niestety telefon nie znalazł zasięgu i zamiast tego napisał “brak usług”. Można wejść w ustawienia i wyszukać dostępne sieci, próba przyłączenia do którejś z nich skutkuje jednak błędem.
Działa natomiast cała reszta nie związana bezpośrednio z telefonem. Można przeglądać strony WWW przy połączeniu Wi-Fi, można robić zdjęcia, odbierać pocztę, instalować aplikacje z AppStorre, przeglądać mapy i to o co pytało mnie wiele osób - działa GPS.
To chyba rozwiewa plotki które mówiły, że GPS nie działa bez podłączenia do Internetu (testowałem przy wyłączonym Wi-Fi). W urządzeniu zainstalowany jest firmware 2.0 lecz co ciekawe nie w ostatecznej wersji 5A347 tylko w wcześniejszej 5A345 która była dostarczona z SDK beta 8.
Nie będę się rozpisywał co do możliwości oprogramowanie 2.0 bo są one dokładnie takie same jak iPodzie touch lub iPhone poprzedniej generacji z wgraną wersja 2.0. Na dalsze testy przyjdzie czas kiedy iPhone będzie miał już zdjętego simlocka.
Więcej zdjęc można zobaczyć w wpisie “iPhone 3G - MAM”
źródło: Blog - iPod iPhone informacje …
